Drogie nie zawsze znaczy dobre
Większość z nas ma zaufanie do tego, co drogie. Bo drogie powszechnie kojarzy nam się z luksusem, wysoką jakością, skutecznością. Czy jednak tak jest w każdym przypadku? No właśnie, niekoniecznie. I tak, drogie kosmetyki wcale nie muszą być lepsze od tych z niższych półek. To wszystko po
prostu podwyższa ich cenę. Ponadto te z najwyższych półek często mają w swoim składzie substancje, które dopiero co powstały w laboratoriach w wyniku zastosowania najwyższych technologii. A przecież nie każda skóra takich potrzebuje. - Można z powodzeniem znaleźć odpowiedni kosmetyk na każdą kieszeń. Kupując kosmetyk, trzeba przede wszystkim brać pod uwagę nie jego cenę, ale skład i rodzaj swojej skóry. Należy uważnie czytać etykiety, zwracać uwagę na to, że składniki, których w preparacie jest najwięcej, są wymieniane w pierwszej kolejności. W młodszym wieku, kiedy dopiero zaczynamy stosować kremy, wybierajmy te tańsze, które często zawierają mniej składników, przez co mniej obciążamy skórę. Do tańszych preparatów możemy mieć tak samo zaufanie, jak i do droższych, gdyż wszystkie, zanim pojawią się na rynku, muszą przejść dokładne badania pod względem skuteczności i bezpieczeństwa. I jeszcze jedna istotna sprawa. W tańszych kosmetykach często jest mniej konserwantów i środków podnoszących walory zapachowe, a to z tego względu, że one też podwyższają cenę.
Mądra oszczędność – jak kupować kosmetyki
Warto inwestować w produkt, który odżywia i odmładza, a taniej kupować ten do podstawowej pielęgnacji ciała. Z kosmetyków kolorowych postaw na droższy podkład i tusz do rzęs.
Drogie kosmetyki kuszą nas eleganckim opakowaniem, zapachem czy reklamami z pięknymi modelkami. Ale żaden z tych elementów nie wpływa na lepsze działanie produktu. Dlatego większość drogich kosmetyków możemy zastąpić tańszymi odpowiednikami. Są jednak takie, na których oszczędzać nie warto.
Na te nie żałuj grosza
Przede wszystkim zainwestuj w dobry krem do twarzy. W zależności od potrzeb wybierz intensywnie nawilżający, odżywczy albo przeciwzmarszczkowy. I nie musi on kosztować 200 zł. Naprawdę dobry możesz już kupić za 35–50 zł. Znajdują się w nim składniki wyższej jakości (droższe oleje, wyciągi roślinne), lepszy fi ltr przeciwsłoneczny i system transportujący substancje aktywne w głąb naskórka niż w kremach z niższej półki. Warto zaoszczędzić na innych kosmetykach, bo krem do twarzy (podobnie jak i pod oczy) jest podstawą dobrej kondycji twojej cery przez wiele lat. Dobrze też zainwestować w porządną maseczkę odżywczą, serum nawilżające czy liftingująco-ujędrniające. Zawarta w nich bomba składników aktywnych opóźnia procesy starzenia i zaprocentuje gładką skórą. Nie żałuj też pieniędzy na podkład i tusz do rzęs. Te dwa kosmetyki decydują o tym, jak prezentuje się cały makijaż. Dobry podkład to taki, który nie zrobi z twarzy maski, ale nawilży ją, ukryje niedoskonałości i przede wszystkim nie „spłynie” po godzinie. Z kolei droższy tusz do rzęs jest bardziej wydajny, nie kruszy się, więc nie podrażnia oczu i pięknie nim „wymodelujesz” oko. Trwała mascara często wystarczy do całego makijażu oczu. Zdecyduj się też na droższy kosmetyk do pielęgnacji twarzy, jeśli cierpisz na konkretną dolegliwość, np. trądzik czy atopowe zapalenie skóry. Wtedy kup krem, maseczkę czy preparat złuszczający w aptece. Będzie droższy, ale dostosowany do problemu twojej skóry.
Te kup taniej
Spokojnie możesz oszczędzić na kosmetykach myjących. Mydła, żele pod prysznic, płyny do kąpieli, peeling czy szampon z powodzeniem spełnią swoją funkcję, nawet gdy będą kosztowały tylko kilka złotych. Podobnie rzecz się ma z preparatami do demakijażu, zmywaczami do paznokci, balsamami nawilżającymi, czy kremami do rąk. Jeśli chcesz oszczędzić na kosmetykach myjących, zaopatruj się w duże opakowania (np. litrowe mydło w płynie). Kup je najpierw w butelce z dozownikiem, którą potem będziesz uzupełniać tańszym kosmetykiem z plastikowych torebek (tzw. wkładem). W wyborze kosmetyków kolorowych kieruj się przede wszystkim tym, w jakim stopniu je zużyjesz. Bo o ile podkład, tusz do rzęs czy puder wykorzystasz w całości, to zielony cień do powiek czy pomarańczowąszminkę raczej nie. To co jest modne tylko w jednym sezonie, albo przeznaczone do okazjonalnego użycia, lepiej kupować taniej.